Postanowiłam zrobić nalewkę ze śliwek . Uznałam ,że będzie miała
bardziej interesujący smak , jeśli dodam cynamonu .
Nalewka ze śliwek :
1 200 g śliwek węgierek
400 g cukru
kawałek kory cynamonowej
0,5 l spirytusu
250 ml wody
Śliwki umyłam , wysuszyłam i wypestkowałam .Włożyłam je do
słoja i zasypałam cukrem . Rozkruszyłam kilka pestek i również
dodałam do śliwek . Słój powędrował na słoneczne okno przykryty .
Śliwki mieszałam kilka razy dziennie aby cały cukier sie rozpuścił.
Po trzech dniach było już mnóstwo soku .
Czwartego dnia zdjęłam słój z okna i wlałam spirytus . Dorzuciłam
korę cynamonową , lekko zakręciłam i odstawiłam w ciche
i chłodne miejsce na sześć tygodni ,mieszając słojem od czasu do czasu .
Po tym czasie odcedziłam śliwki od alkoholu , przełożyłam je do
mniejszego słoika i zalałam wodą aby wypłukać z nich więcej alkoholu .
Tak pozostawiłam moje składniki nalewki na kolejne dwa miesiące .
Po dwóch miesiącach wrzuciłam śliwki z wodą do nalewki i odstawiłam
na kilka dni . Następnie wlałam moją arcy aromatyczną nalewkę do butelek .
Wiedziałam , że będzie przepyszna !!!
Wiosna
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alkohole. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alkohole. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 17 października 2013
piątek, 19 lipca 2013
Nalewka orzechowa
Sezon nalewek uważam za otwarty. Pierwszą w tym roku została nalewka
z zielonych orzechów. Czas na ich zbieranie jest doskonały, orzechy są wciąż
miękkie w środku, bez skorupki. Jest to włoska nalewka, robię ją pierwszy raz,
nie mam pojęcia jak będzie smakowała, ale mam nadzieję, że pysznie.
Nalewka orzechowa Nocino :
10 zielonych orzechów
skórka z połowy cytryny
3 goździki
kawałek kory cynamonowej
1 szkl. cukru
0,5 l wódki czystej
Orzechy myjemy i dokładnie osuszamy. Kroimy je w ósemki
i wrzucamy do litrowej butelki lub słoika. Cytrynę dokładnie
szorujemy i obieramy skórkę, tylko część zewnętrzną , najlepiej
zrobić to obierakiem do jarzyn. Dorzucamy do orzechów skórkę,
goździki , cynamon i cukier . Całość zalewamy wódką i odstawiamy
na ciepłe okno na miesiąc. Codziennie wstrząsamy zawartością,
aby składniki dobrze się połączyły . Nalewka jest gotowa po miesiącu,
ale ja mam zamiar zostawić ją na dłużej, bo im dłużej stoi,
tym bardziej szlachetnieje.
Nalewka przybiera z każdym dniem ciemniejszy kolor,od jasnego zielonego
do niemal czarnego.
Tradycyjnie jest serwowana w maleńkich kieliszkach pod koniec obfitego
posiłku , jako przyspieszająca trawienie .
Tu nalewka po pierwszym dniu leżakowania:
Nalewki z dwutygodniową różnicą leżakowania:
Po dwóch miesiącach leżakowania nalewka jest mocna,esencjonalna i słodka.
Po prostu pyszna!
z zielonych orzechów. Czas na ich zbieranie jest doskonały, orzechy są wciąż
miękkie w środku, bez skorupki. Jest to włoska nalewka, robię ją pierwszy raz,
nie mam pojęcia jak będzie smakowała, ale mam nadzieję, że pysznie.
Nalewka orzechowa Nocino :
10 zielonych orzechów
skórka z połowy cytryny
3 goździki
kawałek kory cynamonowej
1 szkl. cukru
0,5 l wódki czystej
Orzechy myjemy i dokładnie osuszamy. Kroimy je w ósemki
i wrzucamy do litrowej butelki lub słoika. Cytrynę dokładnie
szorujemy i obieramy skórkę, tylko część zewnętrzną , najlepiej
zrobić to obierakiem do jarzyn. Dorzucamy do orzechów skórkę,
goździki , cynamon i cukier . Całość zalewamy wódką i odstawiamy
na ciepłe okno na miesiąc. Codziennie wstrząsamy zawartością,
aby składniki dobrze się połączyły . Nalewka jest gotowa po miesiącu,
ale ja mam zamiar zostawić ją na dłużej, bo im dłużej stoi,
tym bardziej szlachetnieje.
Nalewka przybiera z każdym dniem ciemniejszy kolor,od jasnego zielonego
do niemal czarnego.
Tradycyjnie jest serwowana w maleńkich kieliszkach pod koniec obfitego
posiłku , jako przyspieszająca trawienie .
Tu nalewka po pierwszym dniu leżakowania:
Nalewki z dwutygodniową różnicą leżakowania:
Po dwóch miesiącach leżakowania nalewka jest mocna,esencjonalna i słodka.
Po prostu pyszna!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
